Panowie - ile razy mieliście takie ciśnienie na pęcherz, że nie dawaliście rady a w pobliżu nie było miejsca by ulżyć swemu cierpieniu? Od dzisiaj ten problem ma bardzo proste rozwiązanie - wystarczy pomyśleć o seksie :D
A teraz żarty na bok, ponieważ ta teoria podparta jest mocnymi dowodami naukowymi, a mianowicie naszą anatomią. Dla niedowiarków krótkie przypomnienie lekcji biologii z 7 klasy podstawówki ( według starego systemu ).
U mężczyzny cewka moczowa jest elementem wspólnym dla układu moczowego i płciowego.
Ale jak to ma się do naszego tematu? Otóż w momencie, gdy zaczynamy myśleć o przyjemności płynącej z współżycia, ogarnia nas podniecenie i nasz mózg uruchamia szereg mechanizmów podporządkowanych jednemu z najstarszych instynktów świata - przedłużenie ciągłości gatunku.
A mówiąc prościej - w tej chwili dla naszego mózgu na pierwszym miejscu jest tylko jedno :)
I właśnie u mężczyzny rosnące podniecenie powoduje swoiste zablokowanie i "odcięcie" pęcherza moczowego ( wspólna cewka moczowa ), co w awaryjnej sytuacji daje nam chwilę na znalezienie odpowiedniego miejsca na opróżnienie pęcherza.
A to ile zyskamy czasu to już zależy wyłącznie od naszej wyobraźni :D
Co o tym sądzicie? Piszcie w komentarzach



0 komentarze:
Prześlij komentarz